Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #miłość. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 stycznia 2023
Nagły błysk
Zamek nie puszczał, więc zaczęli razem napierać na drzwi, wreszcie wypadli na korytarz. Nie było nikogo, tylko drzwi do pustych mieszkań, a na środku podłogi korytarza wielka dziura. Czy tam, w głębi jest człowiek, który wystukiwał SOS? Nagle usłyszeli muzykę, zawsze w nich była, tylko usłyszeli ją dopiero teraz. Mężczyzna postanowił, że wejdzie do wyrwy, by ocalić człowieka, który czeka na ich pomoc. Musi zejść po gruzie i belkach. Żona go zatrzymywała, ale tym razem czułymi słowami. Zawsze go nazywała genialnym konstruktorem i teraz mu to przypomniała. Ale było za późno, trzasnęły deski i wyrwa go pochłonęła. Kiedy wreszcie w wyrwie pokazała się głowa ubielona grubo tynkiem, pochwyciła męża i zaczęła wyciągać na podłogę korytarza. Dociągnęła go do drzwi ich mieszkania. Usiadła, a ciało męża leżało obok. Zrobiło się jej zimno, głowa opadła na piersi. Nie żyła. Na ściany domu runęła wichura i po chwili zabrzmiały stukania: trzy długie, trzy krótkie i trzy długie. Ale nikt nie poruszył się w ciemności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)